to też nie jest post o nowych rozdziałach…

W całym tym amoku zapomniałabym o wpisie! iiiik.
Jutro wyjeżdżam korzystać z wakacji. Wracam za tydzień. Lub dwa. Może nigdy? Albo optymalnie – za 10 dni. Tym razem dostępu do Internetu nie będę mieć w ogóle. Będę praktycznie odcięta od reszty świata. Ale na zasięg raczej mogę liczyć, więc jeśli bardzo chcecie wysyłać mi smsy z pozdrowieniami, to… ekhm, dobra dobra, żartuję sobie~
Informacja dodatkowa – ostatnio nasza strona przekroczyła 6,000 odwiedzin , natomiast licznik ściągnięć naszych plików – 1,500 ! Jestem z nas dumna i bardzo dziękuję za wsparcie. Cieszę się również, że komentujecie oraz jak zwykle zachęcam do robienia tego częściej, żeby Keii się nie smucił ;]
Jak wrócę, to prawdopodobnie oficjalnie otworzę także kanał ircowy. Ale czy wszyscy potrafią z niego korzystać?… no nic, najwyżej przyszykuje się odpowiedni post wyjaśniający.
Trzymajcie się stworki i nie rozrabiajcie przez ten czas. Może Shimei coś wrzuci :3
~Crofe
PS. Autor rysunku obok to 黒獅子, co czyta […]


Zrodlo informacji
Oryginalny artykul na:
http://openendness.wordpress.com/2009/07/31/to-tez-nie-jest-post-o-nowych-rozdzialach/

Comments are closed.