To nie kontrowersje to żałość
Nie wszyscy z Was wiedzą, że kiedyś pisałem na portalu Kontrowersje.net, z którego (jak wiele znakomitych koleżanek i kolegów) odszedłem zniesmaczony wyczynami ojca-założyciela czyli Matki-Kurki. Było, minęło. Szkoda słów by opisywać chamstwo portalowego kacyka i uzasadniać swoje ówczesne decyzje.
Jednak wczoraj Kontrowersje.net przysłały mi maila z prośbą o wsparcie. Nie, nie chodzi im o drobne na tacę, tylko o oddanie głosu w konkursie Wiadomości24.pl. W kategorii POLITYKA kontrowersje reprezentuje MK – bufon, który owszem, posiadł umiejetność pisania druzgocących paszkwili, mieszania ludzi z błotem, wróżenia z fusów i pitolenia farmazonów na każdy możliwy temat, ale w moim najgłębszym przekonaniu nie jest on (już) blogerem politycznym.
Poza tym blogerzy polityczni nie rozsyłają proszalnych maili. W każdym razie, nikt inny nie przyszedł do mnie po prośbie jak Cyganki z kubeczkiem na skrzyżowaniu ulic. Gdyby nawet zwrócił się o to do mnie bloger o trzy długości stadionu lepszy niż MK – już na starcie byłby […]
Zrodlo informacji
Oryginalny artykul na:
http://laudate44.wordpress.com/2010/02/11/to-nie-kontrowersje-to-zalosc/