Szesnaście to za dużo [NAUMACHIA]
Dzięki pracy na własny rachunek znajdowałem codziennie dwie godzinki na prowadzenie pozostałych blogów. Ha - wreszcie tak się zarobiłem, że żeby to robić, musiałbym spać stanowczo za mało!
Szczerze podziwiam pracujących na dwa etaty. Ja po trzech dniach pracy po kilkanaście godzin na dwóch etatach powoli mam dosyć… A wszystko byłoby prostsze, gdybym miał w laptopie bezprzewodowy internet dzięki sieciom komórkowym - wtedy jedną obie prace mógłbym wykonywać równocześnie i odzyskać trochę czasu… Ale i tak w wolnych chwilach łapię w sklepie Lubej za telefon w ramach swojej własnej firemki…
Od jutra postaram się nie przeznaczać na pracę więcej, niż dwanaście godzin. No, powiedzmy czternaście… Bo szesnaście to stanowczo za dużo Dzień bez burzy. Trochę szkoda… Wczoraj nieźle się urządziłem; lało tak bardzo, że zamknąłem sklep godzinę wcześniej (nikt nie wybiera się podczas oberwania chmury po dziecięce ubranka) i ufając w moc wielkiego parasola podreptałem do […]
Zrodlo informacji
Oryginalny artykul na:
http://blogfrog.pl/index.php/go/MjY3MDQzMw::/Szesnascie-to-za-duzo