ogonozwis [Blogus Pospolitus]

Kochani,
Mam problem, wielki problem z ogonem.
To znaczy nie że ja, Prumsztal.
Pojechaliśmy z Prumą na Mazury i rura tak szalała, tak brykała, że aż sobie dupę ukręciła. A dokładniej ogon.
I od nadmiaru szczęścia i machania ogonem, mój pies dostał odonozwisu!
Macie pojęcie?
Nie może machać kitą, ani nawet jej podnieść…
Za jedyne 95 pln dowiedziałam się u weta, że najprawdopodobniej nie
zdechnie, oraz że temperaturę w dupie ma w normie. Dostała też zastrzyk
przeciwbólowy. Ale kitozwis nie został zdiagnozowany…
Zdarzyło Wam się coś takiego?
To znaczy pewnie raczej Waszym zwierzakom?


Zrodlo informacji
Oryginalny artykul na:
http://blogfrog.pl/index.php/go/MjIyNDEyMg::/ogonozwis

Comments are closed.