Mary Pickford - fikcyjne dziecko kina lat 30-tych

Mary Pickford to aktorka, która jako chyba jedyna na świecie kobieta posiadła cudowny dar powtórnego przeżywania dzieciństwa. Dla innych ludzi dorosłych jest to raj na zawsze utracony. Obserwując dzieci, staramy się odtworzyć własne przeżycia z lat dziecinnych, ale nie umiemy już patrzeć na nie oczyma dziecka; przeżyte lata i nabyte doświadczenia mącą jasność wzroku i ukazują wszystko przez pryzmat innej psychiki. Trzeba być nie tylko wielką artystką, lecz trzeba mieć serce dziecka, ażeby tak jak „słodka Mary” móc wcielić się w te kilkunastoletnie dziewczynki i przeżywać wraz z nimi ich dole i niedole, tak szczególne i tak dla ludzi dorosłych niezrozumiałe.

Mary Pickford zarówno w wyborze swych bohaterek, jak w ich interpretacji, starała się pokazać, że radości i cierpienia dzieci nie są wcale gorszym tworzywem dla prawdziwego artysty niż przeżycia ludzi dorosłych. Ale do świata dziecięcego trzeba umieć podejść, trzeba umieć przemówić językiem, któryby znalazł tam oddźwięk. Że Mary to potrafiła, świadczy fakt, że tysiące dzieci na całej kuli ziemskiej uważają ją za swą przyjaciółkę i rówieśnicę, bliższą im niż niejedno prawdziwe dziecko, któremu „każą grać” dla ekranu.

Mary Pickford w filmie “Dziewczynka z Ostendy”

Scenariusze pisane dla Mary były najczęściej bardzo proste, pozbawione „wstrząsających” scen i niezwykłych dramatów. Z codziennych drobnych wypadków umiała ona wysnuć dość materiału do przeżyć, które dla osoby dorosłej mogą być nikłe i błahe, ale dla dziecka są pełne znaczenia i powagi, smutku i humoru, cierpienia i rozkoszy, gdyż mieszczą się w skali jego duchowego życia. Niezaprzeczoną społeczną zasługą ulubienicy świata” (drugi przydomek Mary) było zwrócenie uwagi na dziecko ubogie, dziecko ulicy, sierotę i t. p. Przedstawiając te dzieci bez żadnego patosu i obdarzając je tylko cechami wspólnymi wszystkim dzieciom, sprawiła, że stawały się od razu bliskie dla swych rówieśników wychowanych w szczęśliwszych warunkach (a z takich głównie składa się dziecięce audytorium). Wzbudzały ich zainteresowanie, sympatię i współczucie. W ten sposób wszystkie te „sieroty”, „podrzutki” Mary, Rebeki i Polianny, nie będąc bynajmniej wzorem ,,modelowych grzecznych dzieci” — przyczyniały się do rozwinięcia w młodocianych widzach poczucia społecznej solidarności i kultury uczuć.

(Stefania Heymanowa, 1926)

Keywords: kino film lata dwudzieste trzydzieste filmy dla dzieci aktorstwo Mary Pickford

Comments are closed.