Już po tournee woskowej lalki
W czerwcu pisałem o mającym wkrótce nas odwiedzić relikwii św. Dominika, który zgodne z wierzeniami salezjanów jest ostatnią deską ratunku dla bezpłodnych par. Modlitwa do niego ma zastępować metodę in vitro [jest to tzw. metoda in credo
]. W czerwcu niesprawiedliwie nazwałem pana Dominika zasuszonym denatem. Jak widać na załączonym obrazku nie jest on zasuszonym denatem, a woskową lalką wypchną kośćmi.

Okazało się, że ciemny wolski ludek nie zawiódł i jak donosi Gazeta Wyborcza chętnych o pomodlenie się do woskowej lalki było sporo:
Odwiedził 46 miast. Wszędzie witały go tłumy.
W Poznaniu były delegacje szkół, przyjechało też 700 ministrantów z
całej archidiecezji. W Łodzi w uroczystościach wzięło udział trzech
biskupów, w Częstochowie - prezydent miasta. W Rzeszowie zorganizowano
całonocne czuwanie, kościół nie pustoszał. W Żyrardowie, Suwałkach,
Słupsku i Warszawie nie-którzy wierni przy relikwiarzu płakali.
[źródło: DF gazeta.pl]