Nauczyciel - wyczynowiec [Romana J. subiektywny ogląd świata]
Kiedyś krążąc po sali na jakimś zaliczeniu, zacząłem się zastanawiać jaki dystans przechodzę podczas jednej godziny takiego spaceru. Próbowałem to jakoś oszacować, ale w końcu temat zarzuciłem. Powróciłem do niego dziś rano w trakcie drogi do pracy, kiedy uświadomiłem sobie, że mam tak ułożony plan, że jednego dnia wielokrotnie spaceruję z jednego końca budynku, gdzie mam swój pokój, na jego koniec przeciwpołożny, gdzie zgodnie z planem mam zajęcia. Obliczyłem, że kursuję tak w tę i z powrotem 12 razy na dzień, a to oznacza, że jeśli robię za jednym razem np. 100 metrów, to łącznie daje to dystans 1,2 km.
Tak mi to dało do myślenia, że postanowiłem dokładniej oszacować, ile kilometrów robię po budynku chodząc na zajęcia i wracając z nich przez cały weekend. Obliczenia dokończyłem już w pracy przy biurku, bo zaczęły mi wychodzić dość duże liczby, które chciałem zweryfikować. Wyszło mi ostatecznie, bagatela, prawie 3,4 km! Jak […]