Archive for marzec, 2009

Z pamiętnika Franciszka Karpińskiego

Z drugim przyjacielem moim, Malickim, raz przyjaźń mi moja na złe wyszła. W kościele podczas nabożeństwa stojąc - my, niższe klasy, jak zwyczaj, w szeregach przed ławkami -  w dzień jakiś świąteczny, mając obok przyjaciela mego Malickiego, podczas kazania śmieliśmy się i łokciami drugich koło nas potrącali. Ojciec mój, niespodziewanie dla mnie przybywszy na nabożeństwo, widział z ławek nieprzyzwoitą w kościele swawolę moją i zaszedłszy z tyłu za mną, ciężki mi wyciął policzek, mówiąc głośno: “Złego i w kościele biją”, a potem, do swojej ławki poszedłszy, spokojnie kazania słuchał.
F. Karpiński, Historia mego wieku i ludzi, z którymi żyłem. Warszawa 1987, s. 33-34.

(more…)

;-) [Dzieci kwiaty]

Po kąpieli:- Tato, a ja mam małe piersi jak Jurek, ale potem mi urosną! – Rózia zawołała wesoło.- Tato. – moja twarz wyrażała przerażenie – Ale mężczyźni nie są kobietami?!!!!- Nie – roześmiał się tata. - Uf.

(more…)

Męcząca siostra [Dzieci kwiaty]

- Mamo, Jurek mnie uderzył – Rózia zalana łzami poskarżyła się mamie.- Jureczku, dlaczego uderzyłeś siostrę? –  moja rodzicielka spojrzała na mnie pytająco. - Bo wszędzie jest jej pełno! Gdzie nie spojrzę, tam ona jest, męczy mnie to.  

(more…)

Światełko w tunelu [Łódź na nowo]

Nieco ponad sto lat temu pewien łódzki kupiec wybudował magazyn na swoje towary. Ale ostatnio budynkowi temu, stojącemu przy Gdańskiej 81, nie wiodło się najlepiej. Wyglądał dość opłakanie. Na szczęście dzięki Tesco, które postanowiło ulokować tam swój kolejny sklep, magazyn odzyskał efektowny wygląd. Dzisiejsze zdjęcia zamieszczam z prawdziwą przyjemnością. Nie dlatego, żeby były jakieś super ładne, wręcz przeciwnie - sami przyznacie, że wyszły przeciętnie. Ale cieszy mnie ten fakt, że mogę pokazać coś naprawdę pozytywnego. Zwłaszcza po niedawnym wpisie o wyburzanych zabytkach. pokaż na mapie  

(more…)

Made in China [Dzieci kwiaty]

Wieczorem oglądaliśmy z Rózią film przyrodniczy na Animal Planet. W pewnej chwili pokazana była piękna drzewna żaba, jak się porusza wśród liści.  - Wiesz kto robił tę żabę? – nagle zapytała mnie Rózia i od razu zaserwowała gotową odpowiedź – Chińczycy!

(more…)

Kolekcja [Dzieci kwiaty]

- Czy u nas też są stare kamienie? Kamienie z lawy, czy one wpadły też do Polski? Ja bym chciał zbierać kamienie. Mieć taką kolekcję skamieniałych kamieni.

(more…)

Nie chcę być duża [Dzieci kwiaty]

- Mamo, ja nie chcę być duża. Proszę cię! Chcę być taka jak jestem. Nie chcę urosnąć.- A dlaczego kochanie? No, dobrze, nie płacz. Przytul się. No dobrze, będziesz taka jak jesteś teraz, nie urośniesz, w porządku? Powiedz mamie, dlaczego nie chcesz być duża? – mama patrzyła czule na Rózię. - Bo ja bardzo lubię tę pidżamę, a ona ma już trochę za krótkie nogawki.

(more…)

Praca taty [Dzieci kwiaty]

- Mamo, a co tata robi w pracy? – Rózia patrzyła na mamę.- Tata robi to, to i to. – mama w kilku zdaniach opowiedziała, czym zajmuje się tata. - Cha cha cha, mamo, ale mnie rozśmieszyłaś, ja nie mogę, cha cha cha, ale powiedziałaś, cha cha cha, ale ty jesteś mamo śmieszna, ale wymyśliłaś, tata nie robi tych rzeczy. Tata w pracy  z a r a b i a   p i e n i ą d z e!

(more…)

? [Dzieci kwiaty]

- O, popatrz Rózia, tu są dziennikarze przebrani i grają w “Kopciuszku”. Pamiętasz tę bajkę? Popatrz, tu są chyba siostry Kopciuszka, a tu bal, i widzisz, jakie dekoracje narysowane? Jeszcze są czarno-białe, ale potem będą już kolorowe. - Mamo, a gdzie jest Kapciuszek?

(more…)

Michasia [Dzieci kwiaty]

Sprzątaliśmy swój pokój, jak co wieczór, ale ze świadomością, że jutro przychodzi do nas gość.- Musimy posprzątać, bo jutro przychodzi ta dziewczynka, która lubi porządek. – powiedziałem twardo.- Ja dam jej soczek mój ulubiony. Ja Michasi pokażę kołderkę swoją i opowiem o krowach, o policyjnej krówce. Jak będziemy jadły w parku galaretkę, to ja chcę koło Michasi siedzieć. Ona też jest dziewczynką? Taką, jak ja? Tak? Ja będę ją trzymała za rękę. - Rózia miała mnóstwo pytań. Tak, ja też miałem jedno pytanie:- Spytam się Michasi, czy lubi dłubać w nosie. Muszę się o to spytać, bo Rózia dłubie każdego dnia.- Spytam się, czy ma pidżamę, czy ma ręcznik i niebieską pastę do zębów. Czy ma lalki? I czy ona ma łóżeczko? Czy też ma kołderkę? I czy ona płacze?

(more…)