Archive for październik, 2007

Gospodarka nie dla nas

Koalicjant PO dostanie resort gospodarki i rolnictwa. Najważniejsze ministerstwa w państwie trafią wiec do PSLu, odsuwając od zwycięskiej partii zobowiązania do gospodarczego cudu. Chyba, że ów cud ma nastąpić sam - co jest przecież jego domeną…

1 Listopad


K900i

K900i - najnowszy model Sony Ericssona zapowiada się bardzo ciekawie. Emocji nie powinno więc brakować. Podczas gdy bitwa o megapiksele trwa, SE uderza jakością zdjęć wprowadzając do telefonu… optykę Carla Zeissa, znaną już z hybryd cyfrowych Sony.

Morda w kubeł!

Michał Boni przyznał się do podpisania lojalki dla służby SB. Z tego co powiedział, był pod presją psychiczną, poddany starym dobrym esbeckim manipulacjom – zastraszeniu, prowokacji i być może – zagrożeniu fizycznemu.
Z jego konferencji prasowej i oświadczenia wynika, że prawdopodobnie nikomu nie zaszkodził – popełnił tylko błąd nie informując swoich współpracowników w konspirze o tym fakcie – może to i dobrze…

Nie mam prawa go oceniać, bo choć żyłem w tamtych czasach już jako dorosły człowiek – to ani nie brałem udziału w życiu opozycji, ani władzy, komuna i esbecja mnie nie liznęła. Więc nie wiem jak to było.

O tym, czy Boni ma prawo do funkcjonowania, o jego winie, czy braku takowej – mają prawo mówić tylko ci, którzy zostali przez niego ewentualnie skrzywdzeni – i ci, którzy działali w tamtych czasach. Może mówić Leski, Romaszewski, Frasyniuk… może mówić także Donald Tusk. I on ma prawo, po weryfikacji wszystkich informacji, zdecydować, czy Boni w rządzie zasiądzie, czy nie.
Inni, za przeproszeniem, gówniarze – mogą sobie oceniać tamte czasy z perspektyw historycznej. Nawet jak chcą uchodzić za komentatorów politycznych, jak redaktor Mikołaj Wójcik z „Dziennika”. Ale od ocen moralnych – wara im! Niech oceniają swoje pisanie i swoją postawę publicystyczną.

Jest coś jeszcze. 12 października napisałem, że Fundacja „Wola”, w której działał Michał Boni, została założona przez agenta kontrwywiadu PRL. To nie był on.

Ale być może Michał Boni został zatrzymany w 1985 roku właśnie za jego przyczyną…

Azrael

Polacy o pracy

Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych “Lewiatan” zleciła na początku tego roku badanie naszych postaw wobec pracy i pracodawców. Oparty na badaniu raport Pracujący Polacy 2007 ukazał się jeszcze we wrześniu i od razu trafił na pierwsze strony gazet. Płynące z niego wnioski są bowiem co najmniej zaskakujące, jeśli nie sensacyjne.

Z raportu wyłania się obraz Polaka generalnie zadowolonego z warunków pracy, dobrze oceniającego swe szanse na rynku zatrudnienia, a przede wszystkim znacznie mniej skłonnego do wyjazdów zarobkowych niż próbują nam wmówić politycy i dziennikarze. Wyniki te, dość spójne z tym, co niedawno zaprezentował prof. Janusz Czapiński w Diagnozie Społecznej 2007, powinny dać nam wszystkim do myślenia. Jako społeczeństwo powoli przestajemy być malkontentami (zarówno w kwestii pracy, jak i pozostałych dziedzin życia) i w coraz większym stopniu upodabniamy się do reszty optymistycznie nastawionych i obnoszących się na co dzień ze szczęściem Europejczyków.

(more…)

Już po tournee woskowej lalki

W czerwcu pisałem o mającym wkrótce nas odwiedzić relikwii św. Dominika, który zgodne z wierzeniami salezjanów jest ostatnią deską ratunku dla bezpłodnych par. Modlitwa do niego ma zastępować metodę in vitro [jest to tzw. metoda in credo ;) ]. W czerwcu niesprawiedliwie nazwałem pana Dominika zasuszonym denatem. Jak widać na załączonym obrazku nie jest on zasuszonym denatem, a woskową lalką wypchną kośćmi.

Okazało się, że ciemny wolski ludek nie zawiódł i jak donosi Gazeta Wyborcza chętnych o pomodlenie się do woskowej lalki było sporo:

Odwiedził 46 miast. Wszędzie witały go tłumy.

W Poznaniu były delegacje szkół, przyjechało też 700 ministrantów z
całej archidiecezji. W Łodzi w uroczystościach wzięło udział trzech
biskupów, w Częstochowie - prezydent miasta. W Rzeszowie zorganizowano
całonocne czuwanie, kościół nie pustoszał. W Żyrardowie, Suwałkach,
Słupsku i Warszawie nie-którzy wierni przy relikwiarzu płakali.

:)

[źródło: DF gazeta.pl]

“Piękna i bestia”

… Jeana Cocteau z 1947 roku. „La Belle et La Bête”. La et La.

Po raz pierwszy baśń spisała w 1740 roku Mme Gabrielle-Suzanne Barbot de Villeneuve - ku uciesze dworu. Wersja ta potępiała kontrakty małżeńskie, w których kobiet nie pytano o zdanie wydając je zamąż. W nieco późniejszej – i najlepiej znanej - wersji z 1756, guwernantka młodych Angielek, Mme Jeanne-Marie Leprince de Beaumont opowiedziała tę baśń rozsądniej. Jeśli kobieta pogodzi się ze swoim losem - a pogodzi, jeśli prawdziwie kocha i szanuje ojca - to nie tylko zdoła pokochać narzuconego sobie małżonka, ale dzięki swym kobiecym cnotom może nawet zamienić potwora w przyzwoitego i całkiem miłego człowieka. Jeśli na dodatek jest on bogaty (a zwykle bywa), to tym większa osłoda ucywilizowania troglodyty. Odpowiednio ubrany może nawet uchodzić za przystojnego.

W 1947 roku Jean Cocteau opowiedział tę historię jeszcze inaczej. Proces tworzenia, czyli zamiana besti w księcia, jest możliwa tylko dzięki artystycznej sublimacji. Piękna, to obiekt kontemplacji. Piękna, to źródło fizycznej i duchowej ekscytacji. Piękna, to inspiracja. Piękna, to nagroda. Cocteau nie interesuje się więc Piękną, tylko Bestią. W tej wersji nie ważne, w jaki sposób Piękna oswoi się z Bestą. Ważne za to, jak Bestia zmieni się dzięki inspiracji Pięknej. Bo dla Cocteau Bestia jest Piękną. Najpiękniej oświetlnonym. Najpiękniej pokazanym. Ukochanym. „La Belle et La Bête” to hołd miłości reżysera dla jego głównego aktora - Jeana Marais.

PO i autostrady


Liniowy z dwoma ulgami

- Chcemy wprowadzić podatek płaski, czyli podatek liniowy z dwoma ulgami: kwoty wolnej od podatku oraz ulgą prorodzinną - powiedział w TVN CNBC Biznes Jakub Szulc z PO.

Siła umysłu

Sprawdź, która półkula jest u ciebie aktywna za pomocą poniżej animacji.

Jeśli ruch będzie zgodny w ruchem wskazówek zegara, to będzie znaczyło, że w tej chwili bardziej używasz prawej półkuli mózgu.

Ruch przeciwny do ruchu wskazówek zegara oznaczać będzie, że to lewa półkula jest w tym momencie bardziej aktywna.

obracająca się tancerka

Kierunek obrotu tancerki zależy jedynie od twojej percepcji. Sukces oznacza, że jesteś wśród 30% najlepiej rozwiniętych mentalnie osób w społeczeństwie

Zainspirowane z joemonster