Archive for wrzesień, 2007
Waleczny jak francuz
Francuzi nie chcieli walczyć i ginąć za Gdańsk. Przekonaj się dlaczego. Obejrzyj.
Komunikacja (pod)miejska II
Przemyślawszy kilka spraw, stwierdzam, że mam coś do dodania. Poprzedni wpis nie zawierał kilku zjawisk, jakie mnie ostatnio spotkały. Ot choćby dziś… drące się dziecko (nie niemowlak, a 10-cio latek tak na oko) i rodzice, którzy chyba stwierdzili, że będą gnojka bezstresowo wychowywać, bo pozwalali mu dosłownie na wszystko. Następnie spokój mój zburzył gościu, który siedział obok mnie. W Gdyni kolejka miała przestój, bo jakieś roboty są na torach. Była na ten temat informacja, więc do pracy pojechałem jedną kolejką wcześniej, żeby się nie spóźnić - nie wszyscy chyba jednak do tej informacji dotarli. W drugiej minucie postoju gość ów zaczął nerwowo nogą potrząsać… w czwartej minucie trząsł już obiema (i tak to lepsze niż to co mnie spotkało wczoraj, a mianowicie skaczący z tyłu dzieciak, który zapewnił mi huśtawkę, nie tylko krzesła ale i nastrojów
bywa…). Około siódmej minuty (sekund dwanaście) zaczął ów jegomość wstawać, siadać, wyglądać przez drzwi itp. Po ok. 10 minutach wstał i udał się ku czołu składu - zapewne popędzać maszynistów… W sumie dobrze, że poszedł, bo robił już wrażenie zdolnego do wyrywania siedzeń…
Osobnym tematem jest żebranie w kolejkach. Mimo iż regulamin tego zabrania (oczywiście każdy żebrzący powinien go znać) to zdarzają się osoby żebrzące. Owszem… niektórzy mają trudną sytuację, ale… pani, która dziś to w kolejce robiła, to moja stara “znajoma”. Kiedy pierwszy raz usłyszałem jej historię postanowiłem się podzielić (właściwie to oddać wszystkie) kilogramem parówek, jakie akurat wiozłem z mama-shopu do domu. Wręczam je kobiecie, a ona na mnie patrzy jak na debila i z wyrzutem mówi: a co ja będę z parówkami robiła!? Cóż… a wydawało się, że mówiła coś o głodnych dzieciach. Nawiasem mówiąc, zadziwiające jest to, że kwestia przez nią wypowiadana jest zawsze taka sama - słowo w słowo…
Tak, jestem zgorzkniałym i zgryźliwym krytykiem - niektórych to przeraża. A może to tylko maska?
Poniedziałki. Nienawidzę.
Od 11 lat tydzień w tydzień przeżywam ten sam ból związany z wstawaniem rano w poniedziałek. Podobno według tradycji biblijnej początek tygodnia to niedziela.
Gówno prawda! W niedziele nikt nie każe mi wstawać wcześnie rano i wywlekać swojej dupy na zewnątrz. Poniedziałek ma to do siebie, że w ten dzień jeszcze nic ci się nie chce robić a środa, że już ci się nie chce robić. (more…)
Zmowa konkurencyjna ubezpieczycieli w sprawie OC?
Na rynku ubezpieczeń komunikacyjnych wrze. PZU domaga się wyjaśnień, czy w związku z planowaną zmianą stawek OC nie doszło do zmowy konkurencyjnej pomiędzy innymi ubezpieczycielami.
Sprawa związana jest z ankietą przygotowaną przez Polską Izbę Ubezpieczeń (PIU) i wysłaną do ubezpieczycieli. Dotyczyła ona planów ewentualnych podwyżek komunikacyjnego OC i ich wysokości. Firmy miały zaznaczyć, w jakich przedziałach planują podniesienie stawek (0-5 proc, 5-10 proc. i ponad 10 proc.). PIU pytała również, czy ubezpieczyciele zamierzają informować swoich klientów o obowiązkowym przekazywaniu 12 proc. składek OC do Narodowego Funduszu Zdrowia w związku z nowelizacją ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.
W piśmie przesłanym do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) PZU poprosiła o stanowisko, czy w związku z ankietą nie występuje zagrożenie zmowy konkurencyjnej innych ubezpieczycieli. Firma uznała, że z odpowiedziami na ankietę wiąże się ryzyko wystąpienia zmowy konkurencyjnej i ujawnienia tajemnic przedsiębiorstw.
- Pismo z PZU jest w tej chwili analizowane. Jeśli informacje w nim zawarte znajdą potwierdzenie, wszczęte zostanie postępowanie wyjaśniające. Jeśli w jego toku okaże się, że doszło do złamania prawa, rozpocznie się postępowanie antymonopolowe. Dalsza procedura przewiduje wydanie przez prezesa UOKiK decyzji, która może dotyczyć zakazu praktyk oraz nałożenia kary w wysokości do 10 proc. ubiegłorocznego przychodu. Kara taka może być nałożona na inicjatora porozumienia antymonopolowego (w tym przypadku PIU – przyp. red.) oraz biorących udział w tym, porozumieniu – wyjaśnia Małgorzata Cieloch z UOKiK.
Praktyka polegająca na wymianie tajnych informacji handlowych przez przedsiębiorców jest zakazana, jeżeli obejmuje dane m.in. na temat kształtowania cen, polityki rabatowej, warunków sprzedaży towarów kontrahentom, planów marketingowych. Przekazywanie tego typu informacji pozwala bowiem przedsiębiorcom na koordynację działań na rynku, a więc osiąga ten sam skutek, co porozumienie ograniczające konkurencję. Samo przygotowanie i wysłanie ankiety, która dotyczy polityki cenowej poszczególnych form, może być traktowane jako noszące znamiona zmowy cenowej.
Stosowanie tego rodzaju praktyki zakwestionowane zostało np. przez paryski sąd apelacyjny, który w grudniu 2006 roku ukarał trzech operatorów telefonii komórkowej działających we Francji grzywną w wysokości ponad 530 tys. euro za uczestniczenie w systematycznej wymianie informacji o pozyskanych abonentach i tych planujących zmianę operatora. W ocenie francuskiego sądu taka praktyka pozwalała przedsiębiorcom na podejmowanie wspólnych działań na rynku, a więc wywierała skutek porozumienia ograniczającego konkurencję.
Z zastrzeżeniami PZU i UOKiK nie zgadza się Polska Izba Ubezpieczeń.
- Ankietę przygotowaliśmy tylko po to, aby móc informować media, a za ich pośrednictwem opinię publiczną o tym, jak może zachować się rynek ubezpieczeń w związku z wejściem w życie nowych przepisów dotyczących OC. Wydaje mi się, że wnioski dotyczące wystąpienia zmowy konkurencyjnej i ujawnienia tajemnic przedsiębiorstw w związku z ankietą idą zbyt daleko. W dostępnym dla ubezpieczycieli podsumowaniu nie wymieniono z nazwy żadnej firmy, co było zresztą jednym z założeń. O wymianie tajnych informacji handlowych trudno więc mówić – stwierdza Marek Molak z PIU.
Prawy sierpowy
Po obejrzeniu występu Nelly Rokity w “Kropce nad i” można się zastanawiać, czy nie jest ona przypadkiem tajną bronią PO.
Dawno nie widziałem tak głupiego… żenująco głupiego wystąpienia. Kwaśniewski po kilku głębszych gada po rosyjsku. Pani Rokita chyba na trzeźwo, ale sprawia wrażenie, jakby nieźle się upiła. Idealnie komponuje się z bełkotliwym stylem braci Lecha i Jarka. I co tu wiele mówić… całej reszty krasomówców z PiS.
Poniedziałki.
Od 11 lat tydzień w tydzień przeżywam ten sam ból związany z wstawaniem rano w poniedziałek. Podobno według tradycji biblijnej początek tygodnia to niedziela.
Gówno prawda! W niedziele nikt nie każe mi wstawać wcześnie rano i wywlekać swojej dupy na zewnątrz. Poniedziałek ma to do siebie, że w ten dzień jeszcze nic ci się nie chce robić a środa, że już ci się nie chce robić. (more…)
Gracz
Składasz mięśnie: niech będzie
śmiech
Składasz mięśnie: niech będzie
szydowo
Ggggggggggggardzisz nimi!
Są nikim, niczym!
Składasz mięśnie w rozciągu, jest:
RYK!
Ich, nie twój!!!
Profesor
Ambicja to ostatnie schronienie bankruta. Oscar Wilde (Fingal O’Flahertie Wills, 1854-1900)
szanowałem bardzo prof. Bartoszewskiego. Nie, nie za „zasługi” w dyplomacji Polskiej ale za jego powściągliwy język. Pamiętam do dziś jego wypowiedź gdzie twierdził, iż żaden dziennikarz nie „wyciągnie” od niego słów które by obrażały „urzędy państwowe”
I oto dziś prof. Bartoszewski okazał się małym człowiekiem. […]
